Pamiętajmy o czyszczeniu dysków.

Wielu z nas wciąż nie zdaje sobie sprawy jak ważną sprawę jest profesjonalne usunięcie danych z twardego dysku, kiedy przestajemy z niego korzystać i chcemy go już wyrzucić lub sprzedać. Większość z nas bardzo naiwnie wierzy, że wystarczy usunąć zawartość dysku poprzez umieszczenie plików w systemowym koszu. Jeszcze bardziej naiwnie i optymistycznie większość z nas zakłada, że nikt nie będzie próbował poszperać na naszych dyskach, gdy już się ich pozbędziemy.
Prawda zaś, jest taka, że po pierwsze odzyskiwanie danych możliwe jest prawie zawsze, jeśli wcześniej nie postaraliśmy się w pełni profesjonalnie zlikwidować zawartości naszych dysków. Po drugie zaś fakt ten sprawia, że ostatnimi czasy naprawdę wiele osób – o podejrzanej reputacji – zaczęło interesować się dawnymi twardymi dyskami komputera. Sprawni komputerowi specjaliści o niecnych zamiarach potrafią wprost „hurtowo skupować” używane dyski z aukcji, sklepów i od firm, licząc, że nikomu nie przyszło do głowy aby skrupulatnie wyczyścić twarde dyski. Niestety często mają oni rację. W efekcie dzięki odrobinie wysiłki są oni często w stanie zdobyć liczne hała do kont internetowych, numery kart kredytowych, firmowe budżety czy prace doktoranckie i magisterskie. Wszystko to wykorzystują oni następnie dla własnych celów lub po prostu sprzedają grupom przestępczym, etc. Jeśli nie chcemy aby w przyszłości okazało się, ktoś został magistrem dzięki naszej ciężkiej pracy, lub też aby nasze konto mailowe nie stało się nagle centrum wysyłania spamu i wirusów, to doceńmy fakt tego, na jak wysokim poziomie stoi obecnie odzyskiwanie danych i zabezpieczmy się przed nim zanim sprzedamy lub wyrzucimy nasz stary dysk. Nie jest to zadanie nad wyraz trudne i łatwo znajdziemy w internecie programy, które skutecznie oczyszczą nasze dyski. Pamiętajmy zatem, aby z nich skorzystać. Nic nas to nie kosztuje, a może nam zaoszczędzić wielu strat.



Tags: , , , , ,
This entry was posted on Monday, February 8th, 2010 at 11:05 and is filed under komputery. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

Your comment